W miniony piątek, 23 października podczas patrolu dzielnicy Klachowiec mundurowi zatrzymali do kontroli chryslera. - Gdy policjanci podeszli do kierowcy od razu wyczuli silną woń alkoholu. Przeprowadzone badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna miał ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie – informuje st. sierż. Damian Sokołowski, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Mysłowicach. Dodatkowo okazało się, że 38-letni mieszkaniec Mysłowic nigdy nie miał uprawnień do kierowania. Mężczyźnie grozi do 2 lat więzienia.