Podczas przeszukiwania kamienicy na Rymerze po pożarze, który wybuchł w jednym z mieszkań, służby znalazły w piwnicy ciało 46-letniego mężczyzny.
Pożar w mieszkaniu na I piętrze budynku wielorodzinnego przy ul. Górniczej wybuchł przed godz. 4 w nocy 8 października. Na miejscu interweniowało 5 zastępów straży pożarnej, policja i pogotowie ratunkowe.
Strażacy na miejscu zastali mocno rozwinięty pożar w mieszkaniu i silnie zadymioną klatkę schodową. Ich działania skupiły się na szybkim ugaszeniu pożaru i oddymieniu klatki, gdyż dym wdzierał się do pozostałych mieszkań.

Fot. PSP Mysłowice
Z budynku zostało ewakuowanych 29 osób. Wszyscy zostali przebadani przez obecnych na miejscu ratowników medycznych.
Po ugaszeniu pożaru budynek został przeszukany. W piwnicy służby znalazły ciało 46-letniego mężczyzny, mieszkańca tej kamienicy. Jego śmierć nie miała związku z pożarem. Przyczyny i okoliczności zgonu wyjaśnia policja.
Działania służb zakończyły się o godz. 6.00. Wtedy lokatorzy mogli wrócić do swoich mieszkań.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Pożar był na parterze, mieszkańcy nie byli przebadani, jedynie strażacy pytali się czy ktoś nie potrzebuje pomocy pogotowia, jedna osoba zgłosiła się z prośbą o pomoc. Ambulans po jakimś czasie odjechał i ludzie jeszcze stali i czekali około godziny zanim mogli wejść do swoich domów.
Pożar był na parterze, mieszkańcy nie byli przebadani, jedynie strażacy pytali się czy ktoś nie potrzebuje pomocy pogotowia, jedna osoba zgłosiła się z prośbą o pomoc. Ambulans po jakimś czasie odjechał i ludzie jeszcze stali i czekali około godziny zanim mogli wejść do swoich domów.