Epidemia koronawirusa wyciągnęła na światło dzienne wszystkie mankamenty służby zdrowia, m.in. niedobór personelu medycznego. W przyszłości jednak sytuacja może się poprawić, przynajmniej na Śląsku - powstanie tutaj nowa uczelnia, która będzie przygotowywać do zawodu m.in. pielęgniarki. 17 grudnia władze województwa, miasta Rybnik a także Związku Gmin i Powiatów Subregionu Zachodniego podpisały w tej sprawie list intencyjny.
- W Województwie Śląskim funkcjonują wyższe szkoły zawodowe, brakuje jednak szkoły wyższej o profilu medycznym. Region boryka się z negatywnymi zjawiskami społecznymi – społeczeństwo się starzeje, problemem jest depopulacja, odczuwamy skutki zdrowotne związane ze złą jakością powietrza. Odczuwalny jest przy tym brak kadr medycznych we wszystkich specjalizacjach, w tym lekarzy, pielęgniarek, fizjoterapeutów, ratowników medycznych, opiekunów osób starszych, kosmetologów, dietetyków. Wyliczono, że w całym kraju w 2033 roku będzie brakować nawet 169 tys. pielęgniarek- czytamy w komunikacie na stronie województwa śląskiego. Ale uczelnia, poza kształceniem kard pielęgniarskich, będzie przygotowywać także do pełnienia innych, popularnych w ostatnim czasie zawodów. Do wyboru wśród kierunków będzie na przykład dietetyka czy kosmetologia. Uruchomienie szkoły ma się wiązać z wydatkiem rzędu 30 mln zł. Dodatkowo inicjatorzy rozważają powołania przy tej okazji Centrum Nostryfikacji dyplomów pielęgniarek z krajów spoza UE wspólnie z Izbą Pielęgniarek oddział Śląski oraz stworzenie kampusu dla studentów na terenie Państwowego Szpitala dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w Rybniku. [vc_facebook]