Jak poinformował w czwartek minister zdrowia Adam Niedzielski, w czerwonej strefie znalazły się 152 gęsto zaludnione powiaty. Suma ich mieszkańców przekracza 70% polskiej ludności. Zdecydowaną większość Polaków dotyczą więc teraz nowe, surowsze obostrzenia. Wśród tych najbardziej kontrowersyjnych jest zupełny zakaz organizowania wesel i przyjęć okolicznościowych.
Wesela to ta przestrzeń, którą rząd szczególnie upodobał sobie w kontekście co rusz zmienianych przepisów i obostrzeń. Od kilku miesięcy przyszłe panny młode zagryzają wargi nerwowo śledząc wiadomości i przekładając imprezę życia z terminu na kolejny termin. Dla wielu z nich happy endu nie będzie - od przyszłego poniedziałku, 19 października, w czerwonych strefach wesel i imprez okolicznościowych nie można organizować wcale. Pozostali nie mają lepiej. Tyle co nic, bo maksymalnie 20 osób, może wziąć udział w takiej imprezie w strefie żółtej. Choć impreza to złe słowo, ponieważ wprowadzono także zakaz zabaw tanecznych. Pozostałe zmiany dotyczą m.in. działalności restauracji, szkół średnich i wyższych, a także basenów i siłowni. Na ten temat więcej przeczytacie w artykule Siłownie zamknięte, szkoły średnie i wyższe przechodzą na hybrydowy tryb nauczania. [vc_facebook]