Czy dla nas Ojczyzna to nadal jest sprawą serca czy rozumu – pytał retorycznie zgromadzonych uczestników mszy w intencji Ojczyzny proboszcz brzęczkowickiej parafii ks. Rafał Lar. Na to pytanie każdy musi odpowiedzieć sam.
Msza z okazji odzyskania niepodległości przez Polskę w intencji Ojczyzny w tym roku odprawiona została w parafii Matki Boskiej Bolesnej w Brzęczkowicach. Eucharystię uświetniła orkiestra KWK Mysłowice-Wesoła, nie zabrakło na uroczystości pocztów sztandarowych górniczych, szkolnych i Związku Górnośląskiego koła z Brzezinki.
W mszy uczestniczyły m.in. władze miasta, radni, pracownicy urzędu miasta, dyrektorzy i nauczyciele placówek oświatowych, uczniowie, przedstawiciele placówek kulturalnych, służby mundurowe.
(SA)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dario na mszy, padłam!
Jeszcze niejedno zobaczysz. Czego się nie robi żeby zostać u żłoba...
Nie ma go w kościele - źle, jest w kościele - źle . No tym razem był, nikomu nic tym złego nie zrobił, nie korzystał populistycznie z sakramentów. Był na mszy jako prezydent i tyle. Ludzie opanujcie się … sami!
To raczej on powinien się opanować w swych poczynaniach to nie miałby tyłu gardzących nim mieszkańców...
Patrze na te zdjęcia i nie wiem czy płakać czy się smiac ... sztuczne plastikowe i wirtualne życie a gdzie reszta ekipy Teraz widać jaki on jest mały...
Fizycznie i mentalnie ...
Synek pasuje do prezydenckiego stołka jak płaszcz, który ma na grzbiecie. Jeden i drugi wyciągnięty z kontenera na Rymerze, niech tam wraca i nie wyłazi między ludzi.
Zostawcie Mantel w spokoju, niczemu nie jest winny że na krótkich nogach chodzić mu przyszło. W trosce o Mantel żeby się tylko zanadto nie sfilcował od tych lajków ....
Dario na mszy, padłam!
Jeszcze niejedno zobaczysz. Czego się nie robi żeby zostać u żłoba...
Nie ma go w kościele - źle, jest w kościele - źle . No tym razem był, nikomu nic tym złego nie zrobił, nie korzystał populistycznie z sakramentów. Był na mszy jako prezydent i tyle. Ludzie opanujcie się … sami!