Mieszkańcy Wesołej nie mogą się doprosić o udrożnienie oraz bieżącą konserwację rowu, który przebiega Aleją Spacerową i odprowadza wody opadowe z okolicy. W czasie opadów deszczu ich posesje są zalewane.
Rów jest zarośnięty roślinnością, co uniemożliwia odpływ wody. W tej sprawie mieszkańcy zalewanych posesji przy Alei Spacerowej 22 – 44 korespondują z urzędem miasta od 2020 roku. Podczas opadów deszczu rów błyskawicznie się zapełnia, a szczególnie narażone na zalanie są dwie posesje – nr 42 i 44.
Pisma do prezydenta Mysłowic, urzędu miasta jak i do Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polski wysyłała w tej sprawie także radna Joanna Myszka.
- Z odpowiedzi Wód Polskich wynika, że za utrzymanie cieku odpowiadają wszyscy właściciele terenów, przez które przebiega ciek m.in. miasto Mysłowice – mówi radna.
W tym roku miasto częściowo oczyściło rów, rozpoczynając prace od przepustu pod Aleją Spacerową w kierunku przepustu pod ul. Wiosny Ludów. Niestety, najbardziej newralgiczny odcinek tego cieku biegnący blisko posesji ulica Aleja Spacerowa 40-44, nie został oczyszczony. Dodatkowo, w połowie kwietnia, urząd miasta wystosował pismo do Śląsko-Dąbrowskiej Spółki Mieszkaniowej o przywrócenie prawidłowego stanu technicznego cieku. Spółka jest właścicielem części terenu, po którym biegnie ciek.
ŚDSM ogłosiła przetarg i wybrała wykonawce, który zajmie się oczyszczeniem rowu. Prace melioracyjne na odcieku, za który odpowiada spółka, mają zakończyć się w październiku. To jednak nie rozwiązuje problemu.
- Z informacji przekazanych przez firmę, która będzie oczyszczać i udrażniać ciek wodny wiem, że jeżeli działania nie będą spójne i miasto nie oczyści swojego odcinka cieku, to podczas intensywnych opadów deszczu obszar występowania podtopień z dużym prawdopodobieństwem zwiększy się – wyjaśnia radna Joanna Myszka.
Nieoczyszczony odcinek rowu nie będzie w stanie odebrać wód płynących ze zwiększonym naporem.
Odcinek należący do ŚDSM kończy się na przepuście mostku przy ul. Wiosny Ludów. Jego udrożnienie spowoduje zwiększony napływ wody deszczowej na odcinku biegnącym wzdłuż posesji 42-44, które są szczególnie narażone na zalanie.
Temat został poruszony na posiedzeniu Komisji Gospodarki Miejskiej, Ochrony Środowiska i Rolnictwa 25 sierpnia. Radna Joanna Myszka zwróciła uwagę na palący problem i konieczność podjęcia przez miasto działań.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze