Mieszkańcy mówią o pseudodeweloperce i proszą urząd miasta w interwencję. Chodzi o działania jednej z firm, która zamierza rozbudować osiedle Słoneczne Wzgórze.
Do Urzędu Miasta Mysłowice pod koniec lipca wpłynęło pismo, w którym jedna z mieszkanek osiedla Słonecznego Wzgórza sprzeciwia się planowanej budowie nowych domów przez dewelopera. Dalsza rozbudowa może negatywnie wpłynąć nie tylko na jakość życia mieszkańców, ale także na środowisko lokalne i infrastrukturę techniczną dzielnicy.
Główne zastrzeżenia dotyczą nadmiernego zagęszczenia zabudowy, zwiększonego ruchu samochodowego, braku odpowiednio rozwiniętej infrastruktury towarzyszącej – takich jak drogi, parkingi, tereny rekreacyjne i zieleń publiczna, utraty terenów zielonych oraz braku konsultacji społecznych z mieszkańcami terenów sąsiadujących z planowaną inwestycją. Kobieta prosi urzędników m.in., aby przeprowadzili ponowną ocenę wpływu inwestycji na środowisko i infrastrukturę, zorganizowali konsultacje społeczne z mieszkańcami osiedla przed wydaniem lub zatwierdzeniem jakichkolwiek decyzji planistycznych oraz rozważyli zmianę planu zagospodarowania przestrzennego, aby chronić charakter i jakość życia na osiedlu.
Inna mieszkanka w swoim piśmie mówi o pseudodeweloperze, który terroryzuje ich swoimi inwestycjami. „Od 6 lat mieszkamy na śmietnisku budowlanym” - twierdzi mieszkanka osiedla, która także prosi urząd miasta o pomoc „w zatrzymaniu tej karuzeli zabudowy”.
Sprawą zajmuje się radna Joanna Myszka. We wtorek, 19 sierpnia, na Słonecznym Wzgórzu odbędzie się spotkanie z mieszkańcami w tej sprawie. Początek spotkania o godz. 16.30.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze