Reklama

Kto wybiera firmę pogrzebową? Rodzina czy ksiądz?

24/01/2021 16:59

Jedna z mysłowickich firm pogrzebowych ma monopol na pogrzeby w dzielnicy Wesoła – twierdzi konkurencja. Przedsiębiorcy podają przykłady blokowania dostępu do cmentarza, proboszcz stanowczo zaprzecza.

Na mysłowickim rynku działają 4 firmy organizujące pochówki. Teoretycznie to rodzina zmarłego powinna decydować o tym, który zakład zorganizuje pogrzeb. Właściciel firmy pogrzebowej Górecki uważa jednak, że w dzielnicy Wesoła decyduje o tym ksiądz proboszcz. - Ludzie przychodzą do zakładu, zlecają nam pogrzeb, wszystko jest dopięte na ostatni guzik. Po rozmowie z księdzem rezygnują, bo „się pomylili dzwoniąc do mnie”. Już któryś raz tak się zdarzyło – usłyszeliśmy. Niedawno doszło do sytuacji, gdy rodzina, która zleciła pogrzeb zakładowi Józefa Góreckiego rozmyśliła się i odebrała z chłodni ciało wprowadzone tam przez jego firmę. O tym fakcie Górecki został poinformowany przez rodzinę, która przyszła do zakładu w asyście policji. Do zabrania ciała i zlecenia pogrzebu faworyzowanej firmie przekonał ksiądz – uważa przedsiębiorca.

O blokowaniu dostępu do cmentarza mówi też właścicielka innego zakładu. - Gdy rodzina potrzebuje zorganizować pogrzeb w sobotę, a ksiądz się dowie, że pogrzebu nie robi ta firma, to staje na rzęsach, żeby zmienić termin. Cmentarz obsługuje grabarz z Brzęczkowic, ksiądz nie chce wpuszczać na cmentarz innych firm do wykopania grobu. Byłam świadkiem, jak poleca rodzinie jeden zakład. Jest też problem z kamieniarzami, jeśli np. trzeba rozebrać pomnik, trzeba prosić o klucze na cmentarz, tamci mają dostęp cały czas, inni tylko w określonych godzinach – wylicza kobieta.

Reklama

Konkurencja zarzuca również uprzywilejowanej firmie nieuczciwe działanie – donosy na pozostałych z branży do różnych instytucji, nasyłanie kontroli, wprowadzanie w błąd klientów na temat kompetencji pozostałych przedsiębiorców.

 

Proboszcz odpowiada – spotkamy się w sądzie

O odniesienie się do tych zarzutów poprosiliśmy proboszcza parafii Matki Bożej Fatimskiej w Wesołej, ks. Krzysztofa Smołkę. Zarzuty są urojone – twierdzi ks. proboszcz i zapowiada, że rozpowiadanie podobnych kłamstw przez firmę Góreckiego zakończy się spotkaniem w sądzie. - Nigdy nie ma tak, że proboszcz decyduje kto robi pogrzeb, to jest sprawa ludzi. Nie interesuje mnie kto z kim dogaduje pogrzeb. Wszyscy chowają, tylko on ma problem – mówi proboszcz parafii w Wesołej.

Reklama

Istnieniu jakiejkolwiek umowy z księdzem na usługi pogrzebowe stanowczo zaprzecza także Gabriela Górecka, właścicielka firmy posądzanej o „układ” z proboszczem. Rodzina ma prawo wyboru – podkreśla.

 

Konkurencja pod lupą UOKiK

Konkurencja na rynku usług pogrzebowych jest monitorowana przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. UOKiK podkreśla, że osoby zlecające pochówek powinny mieć jak największy wybór przedsiębiorców. Z postępowań prowadzonych przez urząd wynika jednak, że niektórzy zarządcy cmentarzy utrudniają dostęp do miejsca pochówku, faworyzują niektórych przedsiębiorców pogrzebowych np. poprzez udzielanie im wyłączności na kopanie grobów. Tymczasem nie tylko przedsiębiorcy, ale także instytucje kościelne mają obowiązek przestrzegania prawa antymonopolowego. Prawo prawem, ale nie mniej ważny jest aspekt etyczny takiego postępowania, zwłaszcza gdy dotyczy tak trudnego dla osób pogrążonych w żałobie tematu jak śmierć bliskiej osoby.

Reklama

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo ctMyslowice.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości