Policjanci z Dąbrowy Górniczej zatrzymali nietrzeźwego kierowcę z Mysłowic. Mężczyzna odpowie nie tylko za jazdę po pijanemu, ale także kilka innych przewinień. Z policyjnej celi mysłowiczanin trafił do zakładu karnego.
11 września patrolując ulice miasta, dąbrowscy mundurowi zwrócili uwagę na osobową skodę, której kierowca nie potrafił utrzymać prostego toru jazdy. Podejrzewając, że kierowca jest nietrzeźwy, zatrzymali go do kontroli.

Przypuszczenia policjantów okazały się trafne. 34-letni mieszkaniec, który siedział za kierownicą, miał blisko 1,5 promila alkoholu w organizmie. To jednak nie koniec przewinień kierowcy.
- Po sprawdzeniu w policyjnych systemach wyszło na jaw, że mężczyzna ma sądowy zakaz prowadzenia pojazdów, a dodatkowo jest poszukiwany do odbycia kary pół roku pozbawienia wolności. Na tym lista naruszeń prawa się nie kończyła – pojazd, którym się poruszał, nie posiadał ważnego ubezpieczenia OC – wyliczają policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Dąbrowie Górniczej.
Reklama

Mysłowiczanin trafił do policyjnej celi, a stamtąd do zakładu karnego, gdzie odbędzie zasądzoną karę. Odpowie także za kierowanie w stanie nietrzeźwości, niestosowanie się do zakazu prowadzenia pojazdów oraz za wykroczenia związane z brakiem obowiązkowego ubezpieczenia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze