Minął rok od chwili, gdy Miejski Zarząd Gospodarki Komunalnej ogłosił natychmiastową eksmisję lokatorów z budynków przy ul. Powstańców 12 i 12a. Powodem były niesprawne kominy i ciągi kominowe, które – jak wówczas podkreślała dyrektor MZGK, Małgorzata Książek - Grelewicz – zagrażały zdrowiu i życiu mieszkańców. Decyzja wywołała poruszenie zarówno wśród lokatorów, jak i w mediach. Dyrektorka MZGK zapewniała wtedy opinię publiczną, że dla eksmitowanych rodzin przygotowane są mieszkania zamienne.
W praktyce sytuacja okazała się znacznie bardziej skomplikowana. Lokatorzy skarżyli się, że mieszkania zamienne nie zawsze odpowiadały ich potrzebom. Część z nich wymagała remontu lub przynajmniej odświeżenia, zanim nadawała się do zamieszkania. Dlatego przeprowadzki przeciągały się miesiącami, a gdy nadeszła zima, wielu mieszkańców wciąż musiało ogrzewać się w starych lokalach – rezygnując z używania kominów i przechodząc na drogi w użytkowaniu prąd.
Jak się okazuje, do dziś nie wszyscy najemcy opuścili budynki uznane za niebezpieczne. W kamienicy przy ul. Powstańców 12a nadal mieszka dwuosobowa rodzina. Zimą i dziś ogrzewają mieszkanie wyłącznie elektrycznością, ponieważ jedno z proponowanych im mieszkań ostatecznie trafiło do innej rodziny z tego samego budynku.
Lokatorzy podkreślają, że MZGK zamiast naprawić kominy – co wiązałoby się ze stosunkowo niewielkim kosztem – zdecydował się na ich wyburzenie. To rozwiązanie okazało się znacznie droższe, a problemu mieszkańców nie rozwiązało.
Dyrektorka Książek - Grelewicz wskazuje, że to nie jedyny problem w kamienicach przy Powstańców. Jej zdaniem budynki wymagają również gruntownego remontu dachów, ale obecnie MZGK nie dysponuje odpowiednimi środkami.
Podczas ostatniej sesji Rady Miasta dyrektor MZGK przekazała radnym pismo z wyszczególnieniem najpilniejszych potrzeb remontowych w zasobach komunalnych. Wśród nich znalazł się także remont budynków przy ul. Powstańców 12 i 12a.
Chodzi o to, by potrzeby te zostały wpisane do projektu przyszłorocznego budżetu miasta i by zagwarantować na ich realizację odpowiednie środki. Dopiero wtedy możliwe będzie przeprowadzenie kompleksowych prac i rozwiązanie problemu, który od roku pozostaje nierozstrzygnięty.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Rodzina, o której mowa w artykule jest właścicielem domu jednorodzinnego w Imielinie i tam zamieszkuje. Oznacza to, że rodzina ta jedynie formalnie nadal zajmuje lokal przy ul. Powstańców 12a, ponieważ do tej pory lokal nie został dobrowolnie zdany.
Rodzina, o której mowa w artykule jest właścicielem domu jednorodzinnego w Imielinie i tam zamieszkuje. Oznacza to, że rodzina ta jedynie formalnie nadal zajmuje lokal przy ul. Powstańców 12a, ponieważ do tej pory lokal nie został dobrowolnie zdany.