Opuszczony pawilon na Rymerze to od wielu lat zmora mieszkańców i władz Mysłowic. Czy uda się wreszcie doprowadzić do wyburzenia budynku? Ten temat radni poruszyli podczas wczorajszej sesji.
Stary pawilon od wielu lat stoi pusty. Gromadzą się w nim bezdomni, element, wiele razy dochodziło tam do pożarów, w pomieszczeniu zalegają sterty śmieci. Właściciel pawilonu nie poczuwa się do obowiązku uporządkowania, zabezpieczenia, czy wreszcie rozebrania ruiny, mimo interwencji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego (PINB) i wydanych przez niego decyzji nakazujących rozbiórkę
W ubiegłym roku wydawało się, że problem w końcu zostanie rozwiązany – budynek, który zagraża bezpieczeństwu mieszkańców miał zostać zgruzowany. Koszt prac był szacowany na około 40 tys. zł. PINB oczekiwał, że roboty zostaną sfinansowane z budżetu wojewody, niestety, nie otrzymał pomocy finansowej, na którą liczył. W budżecie PINB również nie ma pieniędzy na likwidację rudery.
Temat pawilonu powrócił na sesji Rady Miasta Mysłowice 28 stycznia. Wywołał go radny Piotr Styczeń, który złożył wniosek do prezydenta Mysłowic o zabezpieczenie w budżecie miasta 100 tys. zł nie tylko na samo zgruzowanie pawilonu, ale także na uporządkowanie terenu. Wszyscy radni zgodnie poparli ten wniosek. Teraz ruch leży po stronie prezydenta.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Prezydent się zmienił a problemy dalej te same. Problemy nie do rozwiązania o których w innych miastach nie słyszeli bo odpowiedzialne służby robią co do nich należy. Już poprzedni prezydent Edward Lasok odgrażał się że wymieni Powiatowego Inspektora Nadzoru budowlanego. Lasok przeminął, Wójtowiczowi półmetek stuknie a problemy nawet nie ruszone z miejsca. Ale za to nasz aktualny prezydent jest w 10 dziesiątce w kraju jeśli chodzi o robienie sobie kampanii na fejsie wśród prezydentów miast! Czasu widać nie traci na sprawy mniej ważne.
Prezydent się zmienił a problemy dalej te same. Problemy nie do rozwiązania o których w innych miastach nie słyszeli bo odpowiedzialne służby robią co do nich należy. Już poprzedni prezydent Edward Lasok odgrażał się że wymieni Powiatowego Inspektora Nadzoru budowlanego. Lasok przeminął, Wójtowiczowi półmetek stuknie a problemy nawet nie ruszone z miejsca. Ale za to nasz aktualny prezydent jest w 10 dziesiątce w kraju jeśli chodzi o robienie sobie kampanii na fejsie wśród prezydentów miast! Czasu widać nie traci na sprawy mniej ważne.