Na ulicy Obrzeżnej Północnej pod wiaduktem kolejowym utknęła ciężarówka z naczepą, której kierowca zignorował znak ograniczający wysokość pojazdu. Skutki tej decyzji okazały się poważne – dach kabiny został mocno uszkodzony, a naczepa poskładała się niczym harmonijka.
Do zdarzenia doszło we wtorek, 30 września około godziny 15.30. 61-letni kierowca ciągnika siodłowego, jadąc ulicą Obrzeżną Północną, zlekceważył wyraźne oznakowanie zakazujące wjazdu pojazdów przekraczających dopuszczalną wysokość. Mimo ostrzeżeń, zdecydował się spróbować przejechać pod wiaduktem. Niestety, samochód utknął w tunelu, a siła uderzenia doprowadziła do uszkodzenia pojazdu.

Na szczęście kierowcy nic się nie stało. Policjanci, którzy przyjechali na miejsce, ukarali sprawcę mandatem karnym.
Przypadek pokazuje, jak ważne jest zwracanie uwagi na znaki drogowe i przestrzeganie obowiązujących ograniczeń – nawet jeśli droga wydaje się przejezdna „na oko”.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
a nie widziała menda za kierownicą znaku informującego o wysokosci budowli drogowej ?????????????---widocznie patrzał w telefon i nawigację
Na szczęście w nieszczęściu nie było powtórki tego co kiedyś zdarzyło się w Chrzanowie. Wówczas w 2008 roku nieuważny kierowca cysterny z gazem wjechał pod niski jak dla niego wiadukt w ciągu ulicy Krakowskiej. Gaz zapłonął.
a nie widziała menda za kierownicą znaku informującego o wysokosci budowli drogowej ?????????????---widocznie patrzał w telefon i nawigację
Na szczęście w nieszczęściu nie było powtórki tego co kiedyś zdarzyło się w Chrzanowie. Wówczas w 2008 roku nieuważny kierowca cysterny z gazem wjechał pod niski jak dla niego wiadukt w ciągu ulicy Krakowskiej. Gaz zapłonął.