Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia przeznaczyła ponad 78 mln zł na przygotowanie dokumentacji oraz prace budowlane na odcinkach velostrad w Katowicach, Mysłowicach i Czeladzi. Decyzję o uruchomieniu funduszy podjęło 24 września Zgromadzenie GZM.
Katowice otrzymały na realizację tego odcinka velostrady nr 6 ok. 27,9 mln zł, a Mysłowice 14,9 mln zł. Budowa tej drogi rowerowej o łącznej długości 4,72 km będzie realizowana w dwóch gminach. Odcinek w Katowicach obejmie opracowanie dokumentacji projektowej oraz wykonanie robót budowlanych. Trasa rozpocznie się od istniejącego odcinka w Giszowcu, poprowadzi śladem nieczynnej kolei piaskowej, nad autostradą A4, a następnie wzdłuż ulicy Mysłowickiej aż do granicy z Mysłowicami. Kontynuacja tej trasy w Mysłowicach, obejmuje również dokumentację projektową i roboty budowlane, a sama trasa będzie biec od granicy z Katowicami wzdłuż ulicy Mikołowskiej, kończąc się na rondzie im. Rotmistrza Pileckiego.
Trzecim ważnym projektem jest budowa miejskiego odcinka Velostrady nr 7 w Czeladzi. Miasto otrzyma na ten cel 35,2 mln zł. Realizacja nastąpi w formule „Zaprojektuj i Buduj” i obejmie opracowanie dokumentacji projektowej oraz wykonanie robót budowlanych dla odcinka o długości 3,80 km. Trasa rozpocznie się na granicy z Sosnowcem, poprowadzi nasypem kolejowym wzdłuż ulicy Nowopogońskiej, przez ulicę Kościuszki, a następnie dawnym torowiskiem kolei piaskowej. Trasa przejdzie tunelem pod ulicą Nowopogońską, a następnie nasypem do DK 94 i wzdłuż ulicy Grodzieckiej do granicy z Będzinem.
Celem projektu realizowanego przez GZM jest stworzenie spójnej sieci szybkich tras rowerowych. Ich przebiegi zostały wytyczone we współpracy z miastami członkowskimi. Łącznie w ramach tej inicjatywy powstanie 9 velostrad o szacunkowej długości około 120 km, które usprawnią komunikację w regionie i będą stanowić alternatywę dla transportu samochodowego.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Bardzo szkoda, że Mysłowice nie dostały funduszy na załatanie dziur w drogach. Na dziś byłoby to bardziej potrzebne niż nieużywane ścieżki rowerowe bo rowerzyści wolą jeździć po jezdni
a czy wariant zakłada odbudowanie wiaduktu nad ul. Mikołowską, aby mogła bezkolizyjnie dalej być przedłużona zgodnie z planami GZM po śladzie kolejki piaskowej w stronę węzła A4/S1 ? czy jak zwykle budżetowo do pseudoronda pod Obrzeżną Zachodnią ?
nie sadze. u nas to pojdzie 'po taniosci'. ale wazne, zeby podciagneli z Giszowca na Boline. tam sie juz doskoczy przez las. jak zawsze, od lat...
Bardzo szkoda, że Mysłowice nie dostały funduszy na załatanie dziur w drogach. Na dziś byłoby to bardziej potrzebne niż nieużywane ścieżki rowerowe bo rowerzyści wolą jeździć po jezdni
a czy wariant zakłada odbudowanie wiaduktu nad ul. Mikołowską, aby mogła bezkolizyjnie dalej być przedłużona zgodnie z planami GZM po śladzie kolejki piaskowej w stronę węzła A4/S1 ? czy jak zwykle budżetowo do pseudoronda pod Obrzeżną Zachodnią ?
nie sadze. u nas to pojdzie 'po taniosci'. ale wazne, zeby podciagneli z Giszowca na Boline. tam sie juz doskoczy przez las. jak zawsze, od lat...