Całkowity zakaz sprzedaży alkoholu na stacjach paliw, ograniczenia nocnej sprzedaży w sklepach i koniec z reklamami alkoholu – takie zmiany mogą wejść w życie już 1 stycznia 2026 roku.
Parlamentarzyści z Lewicy oraz Polski 2050 Trzeciej Drogi złożyli oddzielne projekty ustaw, które mają ograniczyć sprzedaż i promocję alkoholu w całym kraju. Ministerstwo Zdrowia także przygotowało własny projekt, który trafił ponownie do konsultacji.
Politycy przekonują, że dotychczasowe działania profilaktyczne nie przynoszą oczekiwanych efektów. Jak podkreślają posłowie Lewicy, Światowa Organizacja Zdrowia rekomenduje prawne ograniczenia sprzedaży i reklamy jako najskuteczniejsze narzędzie w walce z nadużywaniem alkoholu.
Lewica proponuje m.in.:
• całkowity zakaz reklamy i promocji wszystkich napojów alkoholowych (również piwa),
• zakaz sprzedaży alkoholu na stacjach paliw, w placówkach medycznych oraz w godzinach nocnych (22:00–6:00),
• obowiązek weryfikacji wieku przy zakupie,
• zakaz sprzedaży alkoholu poniżej ceny zawierającej akcyzę i VAT,
• ograniczenie sprzedaży internetowej tylko do odbioru osobistego po okazaniu dowodu tożsamości.
Projekt umożliwia także gminom wprowadzanie własnych ograniczeń godzinowych, np. od 21:00 do 9:00 rano.
Lewica chce, aby wpływy z opłat za zezwolenia na sprzedaż alkoholu mogły finansować m.in. działania medyczne związane z przeciwdziałaniem przemocy domowej. Narodowy Fundusz Zdrowia miałby natomiast corocznie przekazywać 22 mln zł na Fundusz Zajęć Sportowych dla Uczniów.
Nowe przepisy miałyby obowiązywać od 1 stycznia 2026 r., natomiast minimalna cena alkoholu – od 2027 r., aby przedsiębiorcy mogli się przygotować do zmian.
Drugi projekt – autorstwa Polski 2050 Trzeciej Drogi – również zakłada wprowadzenie pełnego zakazu reklamy alkoholu, a także napojów bezalkoholowych stylizowanych na alkoholowe, np. piw 0%.
Wnioskodawcy chcą, by gminy mogły łatwiej wprowadzać godziny zakazu sprzedaży, a opłaty za zezwolenia były wyższe. Dodatkowo proponują m.in.:
• zakaz sprzedaży alkoholu w opakowaniach mniejszych niż 300 ml, jeśli nie są szklane lub metalowe,
• obowiązkowe oznaczenia graficzne ostrzegające o skutkach picia,
• zakaz promocji typu „drugi za złotówkę” czy „12+12 gratis”.
Według posłów Trzeciej Drogi, obecne przepisy dotyczące reklamy alkoholu są masowo obchodzone. Jak wskazują, z raportu „Człowiek Świadomy 2024” wynika, że aż 80% nastolatków w wieku 15–16 lat ma za sobą inicjację alkoholową, a większość z nich sięga po piwo. Ponad 3/4 młodzieży przyznaje, że spotkało się z reklamą alkoholu budującą pozytywny wizerunek picia.
W związku z planowanym zakazem reklamy, Polska 2050 proponuje, by środki na Fundusz Zajęć Sportowych dla Uczniów pochodziły z tzw. „małpkowego” – opłaty za sprzedaż alkoholu w małych butelkach (do 300 ml).
W projektach pojawia się również propozycja znaczącego podniesienia opłat za zezwolenia na sprzedaż alkoholu. Obecne stawki nie były zmieniane od 2002 roku, a wpływy z nich trafiają do gmin na działania profilaktyczne i pomoc osobom uzależnionym.
Nowe przepisy mają także skończyć z promocjami typu „12+12”, w ramach których kupujący otrzymuje drugie tyle piwa za darmo lub w niższej cenie. Zniknąć mają również konkursy z nagrodami ukrytymi pod kapslem.
Przykładem lokalnego ograniczenia sprzedaży alkoholu są Mysłowice, gdzie od 2018 roku obowiązuje nocna prohibicja – zakaz sprzedaży alkoholu w sklepach i na stacjach benzynowych między 22:00 a 6:00. W restauracjach i barach alkohol można kupić jedynie do spożycia na miejscu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze