Rada Ministrów zatwierdziła projekt nowelizacji ustawy regulującej funkcjonowanie górnictwa węgla kamiennego. Nowe przepisy mają umożliwić uporządkowane wygaszanie kopalń, a jednocześnie zagwarantować wsparcie dla pracowników oraz stworzyć impuls rozwojowy dla regionów dotkniętych zmianami.
Minister energii Miłosz Motyka podkreśla, że wprowadzane rozwiązania wpisują się w ideę „sprawiedliwej transformacji energetycznej”, prowadzonej z uwzględnieniem potrzeb i oczekiwań lokalnych społeczności. Projekt ma pomóc w stopniowym odchodzeniu od węgla oraz wyznaczyć stabilny kierunek zmian dla całej branży.
Zgodnie z projektem, spółki górnicze otrzymają możliwość samodzielnego prowadzenia procesu zamykania kopalń przy wsparciu finansowym państwa. Jednym z kluczowych elementów ma być przekazywanie majątku likwidowanych zakładów – np. samorządom – w formie darowizny.
Takie grunty i obiekty będą mogły zostać przeznaczone na inwestycje, projekty infrastrukturalne czy kompleksowe programy rewitalizacyjne. Rząd liczy, że dzięki temu w regionach pogórniczych powstaną nowe miejsca pracy, a lokalna gospodarka zyska impuls do rozwoju.
Samorządy, które przejmą mienie, będą mogły przekazywać je dalej, pod warunkiem że zachowają cel darowizny oraz zgodność z przepisami o pomocy publicznej.
Projekt ustawy przewiduje również rozbudowany program wsparcia dla pracowników odchodzących z branży. Obejmie on zatrudnionych m.in. w Polskiej Grupie Górniczej, Polskiej Kompanii Węglowej, Węglokoksie Kraj, a także – po odpowiedniej decyzji – w Jastrzębskiej Spółce Węglowej i LW Bogdance.
Wśród przewidzianych świadczeń znajdują się:
urlopy górnicze do 5 lat, z zachowaniem 80% wynagrodzenia,
urlopy dla pracowników przeróbki węgla – maksymalnie na 4 lata,
jednorazowe odprawy w wysokości 170 tys. zł netto dla osób z co najmniej 3-letnim stażem pracy.
Zamysł rządu jest taki, by ułatwić górnikom przekwalifikowanie i spokojne przejście do nowych miejsc pracy.
Z dokumentu wynika, że w ciągu najbliższych 10 lat działalność ma zakończyć pięć kopalń. Ostateczne zamknięcie wydobycia węgla energetycznego planowane jest na 2049 rok. Rząd zapewnia, że transformacja będzie realizowana stopniowo, tak aby nie zagrozić stabilności krajowego systemu energetycznego.
Aktualne szacunki mówią, że likwidacja kopalń w najbliższej dekadzie pochłonie około 11,27 mld zł, czyli więcej, niż zakładano w poprzednich analizach.
Dane Agencji Rozwoju Przemysłu potwierdzają także stały spadek zatrudnienia w sektorze. W górnictwie pracuje obecnie około 72 tys. osób, co oznacza, że w ciągu roku liczba etatów zmniejszyła się o ponad 3 tys. Jeszcze w 2007 roku branża zatrudniała ok. 119 tys. pracowników.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze