W ostatnim czasie na terenie naszego miasta dochodziło do włamań i kradzieży. Policjanci prowadzili śledztwo w efekcie którego przyłapali na gorącym uczynku 40-letniego mężczyznę. Miał przy sobie narzędzia do włamań, skradzione przedmioty i narkotyki.
Kryminalni wytypowali potencjalnego sprawcę i przystąpili do działania. W miniony piątek, 28 sierpnia przeprowadzili na terenie Sosnowca akcję, w efekcie której przyłapali na gorącym uczynku 40-letniego mieszkańca Zabrza. Mężczyzna miał przy sobie torbę pełną narzędzi do włamań, skradzione przedmioty, w tym elektronarzędzia, a także amfetaminę. - Podczas przeszukania mieszkania mężczyzny zabezpieczono odzież, przedmioty pochodzące z kradzieży, kolejną porcję amfetaminy i pistolet. Śledczy sprawdzą, czy na jego posiadanie wymagane jest zezwolenie i czy mógł być wykorzystany do popełnienia innych przestępstw - czytamy w komunikacie Komendy Miejskiej Policji w Mysłowicach. Mężczyzna usłyszał 12 zarzutów związanych z kradzieżami i kradzieżami z włamaniem i 2 zarzuty za posiadanie narkotyków. Trafił do aresztu na 3 miesiące. Policjanci będą też ustalać, czy zabrzanin ma związek z innymi włamaniami na terenie województwa śląskiego - m.in. w Mysłowicach, Sosnowcu, Myszkowie i Radzionkowie. - Sprawa ma charakter rozwojowy. Policjanci ustalają, czy mężczyzna może być sprawcą innych włamań, do których dochodziło na terenie województwa śląskiego - informuje policja. Podejrzany przestępstw tych dopuścił się w warunkach tzw. recydywy, dlatego grozi mu nawet 15 lat więzienia. [vc_facebook]