Póki co wszystko pokrywa puchowy śniegu tren. Mróz zelżał, ale ja jakoś nie odczuwam potrzeby opuszczania ciepłych domowych pieleszy. Dlatego tym razem proponuję swoiście pojmowaną parapetówkę, czyli opowieść o tym, co teraz może kwitnąć w domu.
Wkraczamy w trzecią dekadę stycznia. Tym niemniej w wielu domach wciąż kwitnie kaktus potocznie zwany grudnikiem. Teraz to szlumbergera ucięta, chociaż od dawien dawna był to zygogaktus ucięty. Mam go w paru osobnikach. Te kwitną nawet w lipcu, chociaż w istocie pełnia kwitnienia przypada na grudzień. To co bywa w naszych domach niekoniecznie musi być czystym gatunkiem. Takie są bowiem losy dzikusów, które urzekły ludzi i stały się roślinami ozdobnymi. Ojczyzną dzikusa są dżungle w okolicy Rio de Janeiro w Brazylii. W naturze to epifit, czyli sublokator pni drzew. Ten kaktus posiada spłaszczone pędy pozbawione liści. Najważniejsze są kwiaty pojawiające się na ich końcach. Miewają do siedmiu centymetrów średnicy. Najczęściej ich barwa oscyluje w różnych odcieniach czerwieni. Kwiaty posiadają bardzo liczne pręciki. Pomiędzy nimi pojawia się słupek o szyjce zakończonej kulistym znamieniem. Po przekwitnieniu kwiaty opadają, zapewne z braku zapylaczy, a tym samym możliwości zapylenia krzyżowego.
Szable
Do pospolitych gatunków domowych należą szable, a dokładniej rzecz biorąc wiele odmian sansewierii gwinejskiej. Niegdyś była to Sansevieria trifasciata. Teraz wskutek postępu badań naukowych od 2017 roku to Dracaena trifasciata. Obecnie ten gatunek został włączony do rodziny szparagowatych. Dzikus tego gatunku jest rodzimy dla flory Afryki równikowej, a szczególnie Zairu i Nigerii. To bardzo wytrzymały sukulent liściowy. Znaczy się bardziej szkodzi mu nadmiar niż niedobór wody. Zasadniczo ozdobą są szablaste, sinozielone liście z ciemnozielonymi smugami. U niektórych odmian występuje żółte obrzeżenie. Roślinę bardzo łatwo można rozmnożyć. Wystarczy uciąć kawałek liścia, włożyć do ziemi i cierpliwie poczekać. Tutaj musimy się liczyć z tym, że z odmiany o żółtych brzegach liści uzyskamy odmianę prawie dziką. Nasza bohaterka bardzo rzadko zakwita. U mnie zdarzyło się to we wrześniu 2006 oraz w 2023 roku od kwietnia do sierpnia. Pędy kwiatowe były nieliczne. Kwiaty żółtobiałe o długich płatkach korony. U nasady kwiatów pojawiają się krople nektaru. Każdy kwiat ma sześć pręcików oraz jeden słupek o bardzo cienkiej szyjce.
Ciemierniki
O tej porze roku nader łatwo można wejść w posiadanie ładnych kwiatków. Oferta sklepowa jest bogata. Tym sposobem ja wszedłem w posiadanie biało kwitnącego ciemiernika – Helleborus. Dokładniej to ciemiernik biały – Helleborus niger. Nazwa polska odnosi się do barwy kwiatu, a nazwa łacińska do ciemniejących korzeni. Kwitnienie gatunku przypada na grudzień i to nawet w ogrodzie, chociaż lepiej - jako i ja czynię - podziwiać go w doniczce na parapecie. Z tego powodu zwie się go różą Bożego Narodzenia. Kwiaty mają co najmniej pięć płatków korony. Do tego dochodzą liczne pręciki oraz liczne słupki, tak jak to większość przedstawicieli botanicznej rodziny jaskrowatych ma w obyczaju. Mój okaz kwitnie i owocuje, co oznacza, że nie ma nic przeciwko samozapyleniu. Warto jeszcze przyjąć do wiadomości, że jest to gatunek trujący. Oczywiście jest to zarazem surowiec do produkcji leków nasercowych na bazie strofantyny.
Na zakończenie przypomnę zmarzluchom, że tuż za granicą, bo w Sosnowcu można odwiedzić namiastkę ciepłego kraju, którym jest tamtejsze Egzotarium. Trzymajcie się ciepło.
Piotr Grzegorzek
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze