- Właśnie dotarły do nas zatrważające informacje, że bliskie naszym sercom Hospicjum Cordis bardzo potrzebuje naszego wsparcia! Z uwagi na brak możliwości samodzielnego pozyskiwania pomocy oraz obostrzenia związane z zapewnieniem podopiecznym maksymalnego możliwego poziomu bezpieczeństwa placówce brakuje funduszy na codzienne utrzymanie się. - apelowali na facebookowym fan page bistro Braks jego właściciele. - Jak doskonale wiecie, otrzymywane środki nie są i nigdy nie były wystarczające, aby zapewnić godne warunki pensjonariuszom, stąd liczne zbiórki i akcje. Dziś Hospicjum Cordis nie może nawet samo prowadzić zbiórek. Dlatego zachęcamy do wsparcia placówki w naszej akcji PACZKA PRZETRWANIA DLA HOSPICJUM CORDIS.
W Bistro Braks przy ul. ks. N. Bończyka od wczoraj każdy może dorzucić choćby najmniejszy dar produktowy. Doskonale sprawdzą się produkty długoterminowe, jak: makaron, ryż, mąka, cukier, olej, kawa, herbata, konserwy, etc.
- Jak tylko zbierzemy większą ilość produktów, dostarczymy je do Hospicjum! Liczy się więc czas, gdyż produktów brakuje już teraz! - mówi Maciej Sikora, właściciel marki Braks i Szyb Bończyk. - Ważnym jest, żeby transporty były rzadsze, a bardziej pokaźne, by zminimalizować ryzyko dla pracowników i podopiecznych ośrodka.
24 h po ogłoszeniu akcji 1 kosz zamienił się w kilka. Na apel przedsiębiorcy odpowiedziało mnóstwo ludzi dobrej woli.
Akcja trwać będzie do odwołania!








