Nadłamany konar zwisa z drzewa w Parku Zamkowym, od strony ul. Boliny - takie zgłoszenie wpłynęło do Centrum Zarządzania Kryzysowego w Mysłowicach. Na miejsce została skierowana straż pożarna, jednak ze względów bezpieczeństwa strażacy nie mogli usunąć konaru.
O zagrożeniu służby zostały zawiadomione 11 października. Mieszkańcy informowali, że konar drzewa znajduje się nad miejscem, gdzie często chodzą piesi. Może stwarzać zagrożenie i w każdej chwili spaść - podaje radny Adrian Panasiuk.
Na miejsce skierowano straż miejską i straż pożarną.
Strażacy musieli jednak zaniechać działań ze względu na brak możliwości bezpiecznego podejścia do drzewa oraz niestabilne, grząskie podłoże uniemożliwiające bezpieczne ustawienie i operowanie sprzętem, w tym ciężką drabiną mechaniczną.

- Dalsze działania mogłyby stwarzać zagrożenie dla bezpieczeństwa ratowników, w związku, z czym podjęto decyzję o odstąpieniu od prac do czasu poprawy warunków terenowych a miejsce zdarzenia zostało wygrodzone taśmą bezpieczeństwa - informuje radny Panasiuk.
Sprawa została przekazana do stosowanego wydziału Urzędu Miasta Mysłowice.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze