Od kilku tygodni mieszkańcy najnowocześniejszego budynku w Polsce - Demonstratora Technologii przy ul. Miarki w Mysłowicach - mają problem, by wejść do budynku. Nie da się otworzyć drzwi z zewnątrz.

Elektrozamek, który strzegł wejścia do budynku, od kilku tygodni nie działał. Kody do wejścia i aplikacja na smartfon, nie funkcjonowały, gdy w budynku był problem z prądem. Sytuacje byłe na tyle częste, że MZGK postanowił przekonać wykonawcę demonstratora, by ten wymienił zamek na bardziej dostępny. Mieszkańcy zostali zapewnieni, że będzie on zdecydowanie lepszy, a wejście do budynku łatwiejsze. Niestety, pomysł okazał się jeszcze bardziej kłopotliwy.
Otóż by dostać się do budynku, drzwi można teraz otworzyć tylko z mieszkania, a najczęściej klamką od wewnątrz budynku. A co jeśli w mieszkaniu nie ma nikogo? Wtedy o pomoc trzeba prosić będących w domu sąsiadów. Kogo? A to trzeba sprawdzić, który z sąsiadów już w domu jest i ma czas by zejść i otworzyć drzwi.

- Dzięki temu nasze kontakty sąsiedzkie bardzo się zacieśniły a i dawny zwyczaj, że gości i sąsiadów wita się w drzwiach, w naszym Demonstratorze Technologii zagościł na stałe – żartują.
By rozwiązać problem z wejściem, mieszkańcy poprosili MZGK o dostarczenie im kluczy do drzwi wejściowych. Jednak nie mają szans. Spełnienie prośby mieszkańców okazało się zbyt kosztowne.
Zatem, by można było z zewnątrz wejść do budynku, drzwi pozostają uchylone, tak, by można je otworzyć bez angażowania sąsiadów. Na drzwiach wisi kartka informująca o awarii, a kamień, który "pilnuje", żeby drzwi się nie zamknęły, daje mieszkańcom – i nie tylko - szansę na dostanie się do mieszkań.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Szanowna Pani Redaktor, proszę o nierozpowszechnianie nieprawdziwych informacji. Zamek został uszkodzony mechanicznie przez osoby wchodzące do budynku, a problem z wejściem - jeszcze w dniu wczorajszym - został rozwiązany.
Klucze powinny zostac oplacone z podatków, nie będziemy płacić 15 zł przed swiętami. Nie ma mozliwosci otworzenia drzwi, jak wolontariusze z szlachetnej paczki do nas dotrą? Wstyd. Tutaj czeka kilka potrzebujacych rodzin.
to tam gorzej niż w więźniu
Szanowna Pani Redaktor, proszę o nierozpowszechnianie nieprawdziwych informacji. Zamek został uszkodzony mechanicznie przez osoby wchodzące do budynku, a problem z wejściem - jeszcze w dniu wczorajszym - został rozwiązany.
Klucze powinny zostac oplacone z podatków, nie będziemy płacić 15 zł przed swiętami. Nie ma mozliwosci otworzenia drzwi, jak wolontariusze z szlachetnej paczki do nas dotrą? Wstyd. Tutaj czeka kilka potrzebujacych rodzin.
to tam gorzej niż w więźniu