Około godz. 16.00 w środę w Mysłowicach rozpętała się burza i spadł ulewny deszcz. Skutki nawałnicy dotkliwie odczuli m.in. mieszkańcy Piasku i Starego Miasta - w tej dzielnicy od lat powtarza się ten sam problem - po burzach deszczówka spływa potokiem ul. Bytomską i placem Mieroszewskich, z powodu niewydolnej kanalizacji zalewany jest rejon ul. Kołłątaja.
Rozlewisko na ul. KołłątajaStudzienki nie nadążały wczoraj z odbieraniem ogromnych ilości wody. Pierwsze zgłoszenia w związku z zalewaniem garaży, piwnic i rozlewisk na drogach Państwowa Straż Pożarna w Mysłowicach odebrała o godz. 16.40. Strażacy wyjeżdżali na ul. Bytomską, Świerczyny, Piastowską, Stawową, Gwarków, Jabłoniową, Boliny, ale również Mikołowską, Wielką Skotnicę, Graniczną, Leśmiana, Irysów i Wyspiańskiego. Jedna z interwencji przy ul. Świerczyny dotyczyła zalanych pomieszczeń przychodni. Woda wdarła się także do kościółka św. Krzyża przy tej samej ulicy.
Studzienka kanalizacyjna w Parku Zamkowym
Nieczystości z kanalizacji w Parku Zamkowym Jak donoszą nasi czytelnicy, w tym samym czasie, gdy w północnych dzielnicach szalała ulewa, na południu miasta - np. w Ławkach i w Kosztowach - deszczu spadło niewiele.
https://www.youtube.com/watch?v=wykXAEkXu-c&feature=youtu.be