Materiał przygotowany przez wydział oświaty dla radnych zasiadających w Komisji edukacji, kultury i sportu nie napawa optymizmem. Skłania raczej do podjęcia działań dających szansę na zapewnienie w przyszłorocznym budżecie pełnego finansowania mysłowickich placówek.
W 19 miejskich przedszkolach (w tym czterech w ramach zespołów szkolno-przedszkolnych), liczba wychowanków spadła z 2291 w okresie 2023/2024 do 2057 w roku szkolnym 2025/2026. 234 wychowanków, to przykładowo tyle ile najliczniejsze w Mysłowicach Przedszkole nr 12, z którego w roku szkolnym 2023/2024 korzystało 232 maluchów. Jak wynika z informacji, zmniejszyła się też ilość oddziałów przedszkolnych z 96 do 92. Oznacza to, że grupy przedszkolaków są coraz mniej liczne.
Nie inaczej sytuacja wygląda w szkołach podstawowych. Przygotowane dane dotyczą wprawdzie lat szkolnych 2025/2026 i prognozy na lata do 2031/2032, ale już teraz z tabel wynika, że ilość uczniów drastycznie będzie spadać. Z 748 uczniów w bieżącym roku szkolnym pobierających naukę w 17 mysłowickich szkołach i 39 ich oddziałach, w przyszłym roku szkolnym 2026/2027 liczba spadnie do 705, a liczba oddziałów powinna zmniejszyć się o 3.
Jeśli sytuacja demograficzna się nie zmieni, za 7 - 8 lat liczba uczniów mysłowickich szkół skurczy się o niemal połowę do 374, a z 39 oddziałów szkolnych pozostaną zaledwie 23.
W przedłożonych radnym dokumentach nie ma informacji, jaki wpływ na pogarszającą się sytuację demograficzną mieszkańców w wieku dziecięcym mają powstające nowe domy, szeregowce czy osiedla. Nie ma też informacji o ilości uczniów szkół podstawowych prowadzonych przez osoby prywatne czy inne instytucje niż mysłowicki magistrat.
Spadek liczby uczniów szkół i przedszkoli nie przekłada się na zmniejszenie wydatków związanych z utrzymaniem mysłowickiej oświaty.
Suma wydatków ponoszonych tylko na placówki prowadzone przez miasto w budżecie na 2025 rok wynosi 215 059 031 zł. To mniej o 71 103 107 złotych w stosunku do potrzeb zgłaszanych przez poszczególne miejskie placówki przy projektowaniu tegorocznego budżetu.
Według ustaleń poszczególnych placówek, na koniec tego roku wydatki, jakie ostatecznie poniesie gmina, wynieść mają 263 485 689,15 zł. Więcej od przyjętego planu o ponad 48 milionów złotych, z czego z tytułu wynagrodzeń niedobory wyniosą ponad 46,7 mln złotych.
Wynagrodzenia pracowników oświaty to główna część wydatków. Te zaplanowane na poziomie 180 887 531 zł, wg przewidywań mają wynieść 227 623 304,15 zł za cały 2025 rok.
Podobnie - z niedoborami w budżecie - zamykają się wydatki całego resortu mysłowickiej oświaty. Dokładając do miejskich jednostek wydatki na funkcjonowanie obcych jednostek oświatowych i utrzymanie wydziału oświaty łączne zaplanowane wydatki wynoszą 243 093 506,89 zł podczas gdy przewidywane ich wykonanie 302 724 909,03 zł.
Podobnie sprawy oświatowych wydatków mają się w projekcie budżetu na 2026 rok.
Z materiałów przygotowanych przez miejskie placówki, mysłowicka oświata i zapewnienie funkcjonowania obcych jednostek oświatowych w przyszłym roku powinno wynieść 373 685 297,00 zł. Ostatecznie projekt budżetu zawiera kwotę 305 448 565,00 zł, z czego na wynagrodzenia gmina przeznaczyła 224 944 807,86. To mniej od wskazywanej kwoty przez oświatowe placówki o ponad 53 mln złotych.
Podczas komisji nie udało się przeanalizować i przedyskutować sytuacji w mysłowickiej oświacie. Dostarczony radnym materiał, mający być podstawą do dyskusji na temat stanu i przyszłości oświaty, został radnym dostarczony na dzień przed komisją, a nie na siedem, jak zapisane jest w statucie miasta.
By podejmować tak poważną dyskusję trzeba mieć szansę na zapoznanie się z podstawową informacją, argumentowali radni składając wniosek o przeniesienie tematu na następną komisję edukacji.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze