Mieszkańcy ul. Białobrzeskiej w dzielnicy Kosztowy od 2023 roku bezskutecznie zabiegają o uruchomienie komunikacji autobusowej. Choć urzędnicy przyznają im rację, miasto tłumaczy, że koszt funkcjonowania linii autobusowej obsługującej ich osiedle przekracza obecne możliwości budżetowe.
Mieszkańcy ulic Białobrzeskiej, Adama Dzióbka i Cmentarnej ponownie zwrócili się do władz Mysłowic z prośbą o uruchomienie linii autobusowej obsługującej tę część dzielnicy Kosztowy. Kolejne pismo w tej sprawie trafiło do Urzędu Miasta pod koniec 2025 roku. Jak podkreślają, brak komunikacji zbiorowej oznacza nierówne traktowanie Kosztów w porównaniu z innymi częściami miasta.
Szczególnie trudna sytuacja dotyka dzieci. Uczniowie codziennie muszą pokonywać nawet dwa kilometry w jedną stronę, wzdłuż dróg pozbawionych chodników. Zdaniem mieszkańców to realne zagrożenie dla zdrowia i życia, zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym.
Sprawą zajmował się Zarząd Transportu Metropolitalnego, który oszacował koszty objęcia komunikacją zbiorową ulic Cmentarnej, Białobrzeskiej (do ul. Cmentarnej), Adama Dzióbka oraz fragmentu ul. Kosztowskiej. Według wyliczeń, w 2025 roku roczny koszt takiego rozwiązania wyniósłby 1 336 671,45 zł. Wydłużenie trasy nowej linii oznaczałoby wzrost zmiennej części składki rocznej, jaką musiałoby ponieść miasto.
W odpowiedzi na petycję urzędnicy nie kryją, że problem jest im znany, a argumenty mieszkańców uzasadnione. Na rozwiązanie problemu komunikacyjnego w mieście brakuje jednak pieniędzy.
– „Obecne koszty wdrożenia proponowanych rozwiązań komunikacyjnych, biorąc pod uwagę możliwości finansowe oraz inne zobowiązania budżetowe gminy, stanowią znaczne obciążenie dla środków finansowych miasta i nie pozwalają na realizację wskazanych przez Państwa rozwiązań” – czytamy w oficjalnym stanowisku.
Jednocześnie magistrat przyznaje, że argumenty mieszkańców są zasadne. Uruchomienie dodatkowych kursów autobusu lub minibusa ma być możliwe w przyszłości – pod warunkiem pojawienia się środków na sfinansowanie rozwiązań zaproponowanych przez Zarząd Transportu Metropolitalnego. Na razie jednak Kosztowy muszą radzić sobie bez dodatkowego autobusu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
300 tys. na autobus nie mają a porywać się chcą na niepotrzebne schronisko dla zwierząt (bo jest już w Sosnowcu) za 15 milionów? Znaj dziadu, pardon, mieszkańcu swoje miejsce.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
A na Ukraińców kasa jest.....
Niech idą odśpiewać swój hymn na rynku... tożsamość... no to Macie. Trzeba myśleć i tak jak obecna Warszawa przyłączyć gminy aby razem bylo więcej
Kosztowy są najbardziej niedofinansowaną dzielnicą. My mamy tylko płacić podatki od nieruchomości. Drogi w ruinie, transportu nie ma, pług nie przyjeżdża, przystanek zdemolowany, obiecanego monitoringu nie ma. Żadnych korzyści z tej gminy nie mamy, bo samorząd się tu niczym nie interesuje. Tyle, co ludzie sami wokół własnych domów dbają. Jedyne co się dzieje to rabunkowy wyrąb lasów.
300 tys. na autobus nie mają a porywać się chcą na niepotrzebne schronisko dla zwierząt (bo jest już w Sosnowcu) za 15 milionów? Znaj dziadu, pardon, mieszkańcu swoje miejsce.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
A na Ukraińców kasa jest.....