Tak się zdarza, że emeryci mają tyle zajęć, że brak im czasu, by podzielić się z czytelnikami jak w ostatnim czasie spędzali wspólnie czas. W maju członkowie Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów Koło Brzezinka mieli jedno comiesięczne spotkanie, które akurat wypadło w dniu urodzin proboszcza brzezińskiej parafii, a więc 21 maja. Dlatego też przed spotkaniem, delegacja udała się na probostwo żeby złożyć życzenia i wręczyć drobny upominek.

Po powrocie do Kina Znicz panie i panowie zasiedli przy stołach, by świętować nadchodzący Dzień Matki. Ponadto przy kawie i cieście seniorzy rozmawiali o najbliższym wyjeździe do Żor, a właściwie do pałacu w Baranowicach – jednej z dzielnic tego miasta. Seniorzy wierzyli, że 30 maja będzie piękna pogoda, bo plan wycieczki był bardzo atrakcyjny i wymagał pobytu na świeżym powietrzu.

Niestety, w dniu wyjazdu okazało się, że pogoda do końca nie sprzyjała spacerom po pałacowym parku. Pałac, choć niewielki, okazał się całkiem interesującym miejscem, tym bardziej że został on po powojennej dewastacji odrestaurowany ze środków unijnych . Zanim na tym terenie został wzniesiony pałac, to ziemia ta miała kilku właścicieli. Warto tu wspomnieć o rodzinie Durantów, którzy zostali właścicielami tej ziemi i pałacu w pierwszym dwudziestoleciu XIX w. I za czasów zamieszkiwania w pałacu tej rodziny, pałac był wielokrotnie rozbudowany i wzbogacony o wyszukane wyposażenie. Historię pałacu i jego właścicieli emeryci mogli poznać dzięki multimedialnym pokazom i eksponatom zgromadzonym w tym miejscu.
Spacer po pałacowym parku był krótki, gdyż zaczął padać dość intensywny deszcz i seniorzy postanowili resztę wolnego czasu spędzić na rynku miasta w klimatycznej kawiarni i okolicznych restauracjach. W drugiej połowie dnia pogoda trochę się poprawiła i panie i panowie mogli pospacerować po uliczkach miasta i odkryć jego tajemnice.
PZERiI Brzezinka
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze