Oprócz lwów, na arenie - jak wynika z plakatów - jest także pokazywana tresura koni i wielbłądów. Cyrk zatrzyma się na prywatnym terenie przy ul. Kwiatowej. Decyzją władz Mysłowic cyrki ze zwierzętami nie są wpuszczane na tereny miejskie.
W mediach społecznościowych cyrk przekonuje, że "cyrk bez zwierząt to nie jest cyrk!", jednak występy zwierząt budzą sprzeciw wielu osób. W poprzednich latach, gdy ten sam cyrk przyjeżdżał do Mysłowic, przed namiotem protestowali obrońcy praw zwierząt.
W związku z planowanym w Mysłowicach pokazem prezydent Dariusz Wójtowicz interweniował u dyrektora cyrku. - (...) odbyłem telefoniczną rozmowę z dyrektorem Cyrku Arena i poprosiłem go o to, aby przyjechał do Mysłowic, ale bez zwierząt. Pan dyrektor przychylił się do prośby i repertuar pokazów cyrkowych na terenie naszego miasta ma zostać zmodyfikowany, za co pragnę publicznie podziękować - przekazał w mediach społecznościowych D. Wójtowicz.