Mieszkańcy Starej Wesołej, którzy nie korzystają z samochodu, muszą nadłożyć sporo czasu i drogi, aby dojechać do centrum Mysłowic. Starsi, by dojechać do lekarza, czy młodzież kursująca codziennie do szkół, muszą podróżować z przesiadką. Nie trzeba chyba dodawać, jak uciążliwe i czasochłonne jest to dla mieszkańców dzielnicy. Już od dwóch lat walczą o nowe połączenie autobusowe i zdawało się, że w końcu się doczekają. Niestety, linii łączącej Starą Wesołą z centrum jak nie było, tak nie ma.
Dzieciom łatwiej dojechać do szkół w Katowicach
O bezpośredni autobus ze Starej Wesołej do centrum miasta mieszkańcy prosili urzędników już w czerwcu 2018 roku. Alarmowali do ówczesnego prezydenta Lasoka, że przy ul. 3 Maja wybudowało się dużo nowych domów, których starsi mieszkańcy muszą korzystać z ośrodków zdrowia, które znajdują się w centrum, a dzieci rozpoczynają naukę w szkołach średnich. Wybierają jednak te katowickie, ponieważ łatwiej tam dotrzeć. Prośbę podpisało kilkudziesięciu mieszkańców ul. 3 Maja i Obrońców Westerplatte. Urzędowy Wydział Infrastruktury Miejskiej, którym wówczas kierował Roman Michalski, petycję mieszkańców przekazał do działającego jeszcze wówczas KZK GOP z prośbą o zajęcie stanowiska. Mieszkańcy w tym samym czasie wysłali pismo do wojewody śląskiego z prośbą o pomoc w sprawie utworzenia takiej linii.
Miastu pieniędzy na nich żal
Po półrocznej ciszy, zapomnieni mieszkańcy w grudniu znowu napisali do prezydenta, tym razem Dariusza Wójtowicza, przypominając o swojej sprawie z nową linią autobusową. W odpowiedzi przeczytali, że sprawa nowej linii nie jest łatwa do załatwienia, bo wiąże się też z dodatkowymi kosztami dla miasta, a w ramach opłaconych już wozokilometrów wygospodarowanie nowej trasy nie jest proste.
ZTM wyznaczył linię, rozstrzygnął przetarg i... nic
Tymczasem związek komunikacyjny już pod metropolią czyli Zakład Transportu Metropolitarnego, załatwił prośbę mieszkańców. Wyznaczył nową linię autobusową, rozstrzygnął przetarg na przewoźnika i był gotowy do uruchomienia przewozów w październiku 2019 r. tuż przed rozpoczęciem remontu na 3 Maja. Miasto jednak zawiesiło temat z powodu zamknięcia drogi na czas prac. Mieszkańcy cierpliwie czekali dalej, z nadzieją wypatrując końca remontu. Niestety - choć 3 Maja została już otwarta dla ruchu, wrócił na nią autobus 672, to nowej linii nie było ani śladu. Okazało się, że miasto nie wysłało pisma do ZTM o jej uruchomienie. Na tę chwilę, na kolejną interwencję przedstawiciela mieszkańców Starej Wesołej Jacka Króla, ZTM wysłał do miasta przypomnienie o uzgodnienie terminu wydłużenia trasy autobusu linii 673 na odcinku Murcki do centrum Mysłowic. Takie uzgodnienie ZTM ma też otrzymać z miasta Katowice. Wydłużenie trasy łączy się bowiem z dodatkową opłatą dla Mysłowic i Katowic.
Prosili też o więcej przystanków
Do prezydenta miasta przewoźnik zwrócił się także z prośbą o ustawienie oczekiwanego przez mieszkańców dodatkowego przystanku autobusowego, i w przypadku zgody, potwierdzenie nowej siatki organizacyjnej trasy. O dodatkowy przystanek pomiędzy skrzyżowaniem ul. 3 Maja z ul Pogodną a posesją na 3 Maja nr 72a mieszkańcy wnoszą także od czerwca 2018 r. Czas mija, odzewu ze strony magistratu nie ma, a mysłowiczanie ze Starej Wesołej nadal nie mogą swobodnie podróżować w swoich sprawach po mieście. Czyżby o mieszkańcach południowych dzielnic pamiętało się tylko na moment, przy okazji wyborów? [vc_facebook]